Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lobotomik z miasteczka Łódź. Z Bikestats mam przejechane 52176.99 kilometrów w tym 4091.50 w terenie.
Więcej o mnie.

STATS
pre-Bikestats:
2000 -----> 2057 km
2001 -----> 3616 km
2002 -----> 3206 km
2003 -----> 2200 km
2004 -----> 3517 km
2005 -----> 3686 km
2006 -----> 3077 km
2007 -----> 2857 km
2008 -----> 3162 km
2009 -----> 5859 km

Bikestats:
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lobotomik.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w kategorii

Okolice Łodzi

Dystans całkowity:28059.76 km (w terenie 2527.00 km; 9.01%)
Czas w ruchu:1225:45
Średnia prędkość:22.83 km/h
Maksymalna prędkość:54.60 km/h
Suma podjazdów:21223 m
Suma kalorii:175096 kcal
Liczba aktywności:628
Średnio na aktywność:44.68 km i 1h 57m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
30.25 km 3.00 km teren
01:19 h 22.97 km/h:
Maks. pr.:41.70 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 492 kcal

All My Own Stunts

Wtorek, 7 czerwca 2011 · dodano: 07.06.2011 | Komentarze 2

Już prawie koniec semestru - wszyscy pracownicy w trybie prawie-że-wakacyjnym, a studenci w trybie prawie-że-sesyjnym. Czyli wszyscy grzecznie czekamy, aż się to wszystko skończy.
A z powrotem jeszcze po truskawki dla Lemura, bo moje wytłukł grad i wybił majowy mróz.

Dane wyjazdu:
30.85 km 4.00 km teren
01:25 h 21.78 km/h:
Maks. pr.:36.60 km/h
Temperatura:29.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 457 kcal

Podły dzień

Poniedziałek, 6 czerwca 2011 · dodano: 06.06.2011 | Komentarze 0

Do pracy i z powrotem. Bardzo podły nastrój, ale piwko z ElStamperem na plus.

Dane wyjazdu:
20.19 km 2.00 km teren
00:49 h 24.72 km/h:
Maks. pr.:38.90 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 375 kcal

Changing Bikes pt. 2

Niedziela, 5 czerwca 2011 · dodano: 05.06.2011 | Komentarze 0

Przez Łagiewnik na działkę, dobrze jest co jakiś czas zmienić rower.

Dane wyjazdu:
27.36 km 7.00 km teren
01:10 h 23.45 km/h:
Maks. pr.:43.67 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

Benzin Quest

Sobota, 4 czerwca 2011 · dodano: 04.06.2011 | Komentarze 0

No i nadszedł czas przygotowania Zecika na wyprawę litewską i odstawienia do domu na odpoczynek. A tu klops - benzyna ekstrakcyjna się skończyła i łańcucha jak wyczyścić nie ma, więc skoro świt do Nowosolnej, ale naokoło, przez Moskwę i Las Wiączyński, no i udało się, rower wyczyszczony i wyrychtowany, jutro robię exchange.

Dane wyjazdu:
35.25 km 1.00 km teren
01:20 h 26.44 km/h:
Maks. pr.:41.77 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

Babies

Piątek, 3 czerwca 2011 · dodano: 03.06.2011 | Komentarze 3

Poranna rundka Grabina - Skoszewy - Sierżnia - Stryków - DObieszków - Wódka - Kopanka, z przystankiem u Luki, żeby zobaczyć babies.
Veeeeeeeery little i veeeeeeery cute babies indeed.

Dane wyjazdu:
65.21 km 2.00 km teren
02:24 h 27.17 km/h:
Maks. pr.:44.89 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

Going Downhill Fast

Czwartek, 2 czerwca 2011 · dodano: 02.06.2011 | Komentarze 0

No i się umówiłem z Dawkiem na senną trzydziestkę w upalnym słońcu, ale już w Bogini, gdzie mieliśmy się spotkać, miałem na liczniku 12, a Dawko kompletnie nie przyjął do wiadomości moich sugestii i przeciągnął mnie przez Sierżnię, Niesułków, Wolę Cyrusowa, Kołacin, Tadzin, Grzmiącą i tysiąc innych zapomnianych przez Boga, aczkolwiek urokliwych miejscowości, zanim z piwkami w rękach usiedliśmy przed kompem szukając tanich noclegów na litewską wyprawę.
Funny thing, dopiero w trzecim sklepie dostaliśmy schłodzone piwo. Znaczy: narodek polski biedny - na piwko ma, na lodówki już nie.
No i ładne tempo, choć wiatr jakoś uparcie sobie z nas żartował, przeważnie wiejąc z boku.

Dane wyjazdu:
24.46 km 3.00 km teren
01:04 h 22.93 km/h:
Maks. pr.:40.36 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

Hot Like a Sauna

Wtorek, 31 maja 2011 · dodano: 01.06.2011 | Komentarze 1

Do pracy i z powrotem.
Zrobiło się już naprawdę upalnie. Ale nikt, naprawdę NIKT nie namówi mnie, żebym zaczął na to ciepło narzekać, bo jest po prostu, kurwa, genialnie.

[bilans roczny: +750]

Dane wyjazdu:
29.61 km 4.00 km teren
01:26 h 20.66 km/h:
Maks. pr.:38.12 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

Reckless Serenade

Poniedziałek, 30 maja 2011 · dodano: 30.05.2011 | Komentarze 2

Do pracy, a po pracy, ach, gdyby ten Alex nagrywał ze trzy-cztery płyty rocznie. Ale i tak jest nieźle:)
Zaliczyliśmy z Dawkiem z pół dyskografii i parę emanacji browaru Van Pur.
Dobry browar.

Dane wyjazdu:
37.84 km 4.00 km teren
01:49 h 20.83 km/h:
Maks. pr.:37.76 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

We Are Michael Jordans

Niedziela, 29 maja 2011 · dodano: 29.05.2011 | Komentarze 2

Ach, zaczęło się niewinnie - rundka po Łagiewnikach w niezłym tempie, podlewanie na poły juz umarłych kwiatów na Pomorskiej, no i clue wieczoru - basketball z Evesiss i ElStamperem. Jak na pierwszą koszykówkę po 15 latach nie było źle, przegraliśmy z Lemurem tylko 10:15, ale każdy kto by tam był, przyznałby na pewno, że nasze kosze były dużo większej urody.
A potem piwka marki Perła na działce rodzinnej ElStampera i PKP. Uroczo.

Dane wyjazdu:
34.25 km 5.00 km teren
01:22 h 25.06 km/h:
Maks. pr.:43.67 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

How to Disappear Completely

Sobota, 28 maja 2011 · dodano: 28.05.2011 | Komentarze 1

Jest dobrze: żyto jest miejscami tak wysokie, że można się się w nim schować i udawać, że się nie istnieje.
Pojechałem przez Wódkę i Dobieszków na Stryków czternastką, za Strykowem doszedłem i wyprzedziłem trzech bajkerów na szosówkach, myślałem, że pociągną za mną i szybko wyprzedzą, ale zostawiłem ich daleko z tyłu. Może mieli jakiś odpoczynkowy fragment, albo rzeczywiście zniknąłem i mnie nie widzieli.
A jak wróciłem do domu, to dowiedziałem się, że zmarł Gil Scott-Heron. Disappeared, kurwa, completely. RIP.