Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi lobotomik z miasteczka Łódź. Z Bikestats mam przejechane 52176.99 kilometrów w tym 4091.50 w terenie.
Więcej o mnie.

STATS
pre-Bikestats:
2000 -----> 2057 km
2001 -----> 3616 km
2002 -----> 3206 km
2003 -----> 2200 km
2004 -----> 3517 km
2005 -----> 3686 km
2006 -----> 3077 km
2007 -----> 2857 km
2008 -----> 3162 km
2009 -----> 5859 km

Bikestats:
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy lobotomik.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2011

Dystans całkowity:1036.32 km (w terenie 71.00 km; 6.85%)
Czas w ruchu:44:19
Średnia prędkość:23.38 km/h
Maksymalna prędkość:52.40 km/h
Suma podjazdów:970 m
Suma kalorii:20620 kcal
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:43.18 km i 1h 50m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
54.54 km 1.00 km teren
01:54 h 28.71 km/h:
Maks. pr.:46.20 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1105 kcal

Poor Substitute of the Soul

Piątek, 8 lipca 2011 · dodano: 08.07.2011 | Komentarze 0

Taaaa, zaplanowałem przejażdżkę na popołudnie, to oczywiście jakaś burza masakryczna się przewaliła i uziemiła mnie do 17.00, a że już nawet ja miałem dosyć swojego krajobrazowego narzekactwa, to wybrałem się na jedną z dwóch (druga jutro) okolicznych tras, na której nie zbiera mi się na wymioty z powodu przyrodniczego i architektonicznego ubóstwa, czyli zaproponowaną przez Dawka trasę na Wolę Cyrusową i Kołacin i faktycznie nie było najgorzej, są nawet miejsca gdzie można rozejrzeć się dookoła i zapomnieć, że się jest, gdzie się jest.
Ale niestety zazwyczaj jest się tam, gdzie się jest, więc trzeba wracać i po raz kolejny przekonać się, jak strasznie pobłądził Augustyn – ten brak bowiem musi być moim bytem.
W uszach najbardziej niedoceniona indie-rockowa płyta dekady: „Wall of Arms”, potem nowe Arcade Fire, które jest jeszcze nudniejsze niż koncert Prince’a na Openerze, więc szybko przełączyłem na składankę Iana Browna, który dowiózł mnie do domu. Moc mocy w nogach po Litwie.

Dane wyjazdu:
66.36 km 2.00 km teren
02:40 h 24.89 km/h:
Maks. pr.:44.40 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1173 kcal

I'll Take a Srajd

Czwartek, 7 lipca 2011 · dodano: 08.07.2011 | Komentarze 0

...czyli prawie wszystkie okoliczne miejscowości na "S" po miesięcznej przerwie, od Smardzewa począwszy, a na Skoszewach skończywszy. Ponieważ udawaczom mówimy stanowcze "nie", to trzeba powiedzieć uczciwie, że od wczoraj nic się w okolicach nie zmieniło i dalej jest beznadziejnie, niech szlag trafi tę pieprzoną ziemię łódzką (komputer mi nie chce wielkich liter pisać w związku z łodzią i polską. I bogiem). Ale za to nogi po Litwie silne, nawet mi wiatr nie przeszkadzał.
A wieczorem juz lepiej - do Luki na piwka, gdzie Dawko i Józek dotarli i żeśmy przy pizzy słowacką trasę ustalali.

Dane wyjazdu:
50.65 km 5.00 km teren
02:07 h 23.93 km/h:
Maks. pr.:47.00 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 871 kcal

Park jakoby krajobrazowy

Środa, 6 lipca 2011 · dodano: 06.07.2011 | Komentarze 0

Czyli że powinny być jakieś krajobrazy atrakcyjne, a tu, kurna, nic prawie. Ale kierowcy jeżdżą o niebo lepiej niż w Litwie, a że taki komplement im z serca strzelę, to naprawde nie myślałem...

Dane wyjazdu:
7.51 km 0.00 km teren
00:27 h 16.69 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zecik

Adieu!

Poniedziałek, 4 lipca 2011 · dodano: 05.07.2011 | Komentarze 0

Gdynia.
Odwieźć Lemura na dworzec i powrót na Górną. Teraz już samochód...
Kategoria 000-025, Z Lemurem